Co zrobić kiedy pojawią się problemy ze spłatą kredytu samochodowego?
10 złotych zasad!
Wyprzedź swój dług: Zgłoś się do banku osobiście!
Nie będziesz miał pieniędzy na zapłatę kolejnej raty kredytu samochodowego?
Poinformuj o tym bank, natychmiast!
Nie czekaj! Bo może to się zakończyć bardzo poważnymi kłopotami.
Bank ma dla Ciebie kilka propozycji (banki sÄ… bardzo dobrze przygotowane na takie sytuacje):
Pierwsza propozycja
Wydłużenie okresu spłaty kredytu samochodowego (opcja możliwa dla tych klientów, którzy nie zdecydowali się na maksymalny okres kredytowania!)
Druga propozycja:
Zmiana typu rat: z rat malejących na równe lub z równych na rosnące!
Trzecia propozycja:
Dodatkowy kredytobiorca! (osoba ta powinna też „w jakiÅ› sposób” korzystać z samochodu)
Czwarta propozycja:
Wakacje kredytowe! (pod warunkiem, że wczeÅ›niej „już” z nich nie korzystaÅ‚eÅ›)
Jesteś zdrowy? Znajdź dodatkową pracę!
PomyÅ›l o dodatkowej pracy, jeÅ›li tylko zacznÄ… pojawiać siÄ™ „drobne” problemy ze spÅ‚atÄ… kredytu samochodowego, nie zapominaj o tym, że bank ma prawo odebrać Ci samochód!
Pracować możesz w weekendy lub kilka godzin po pracy, sytuacja na pewno jest przejściowa, nie myśl że tak będzie zawsze, a może dodatkowa praca przynosi Ci wiele satysfakcji?
Nie pożyczaj z ryzykownego źródła!
Gdy pojawiajÄ… siÄ™ „dziury” w Naszym budżecie domowym, wiÄ™kszość z Nas myÅ›li, o pożyczce!
Pożyczamy pieniądze z instytucji pozabankowej ( i ryzykujemy, przede wszystkim wysokie oprocentowanie pożyczki!)
O pożyczkÄ™ zwracamy siÄ™ „do bogatszych znajomych” (i podejmujemy ryzyko, może siÄ™ bowiem okazać, że musimy oddać „bardzo duży procent”).
Nie myśl o sprzedaży samochodu!
Samochodu nie możesz sprzedać, bo nie tylko Ty jesteś jego właścicielem!
Na sprzedaż możesz zdecydować się dopiero wtedy, gdy spłacisz kredyt samochodowy, a bank od którego pożyczyłeś pieniądze, nie będzie już współwłaścicielem (wpis w dowodzie rejestracyjnym).
Znajdź swój indywidualny sposób!
Nie ma jednego uniwersalnego sposoby, na „wyjÅ›cie z doÅ‚ka finansowego”. Ty wiesz najlepiej, jak „dalej” bez problemu spÅ‚acać Twój kredyt samochodowy, Nasz poradnik ma być dla Ciebie tylko wskazówkÄ….
Jak długo będziesz miał problem ze spłatą? Dostosuj metodę do problemu
Czy wiesz już, jak dÅ‚ugo bÄ™dziesz miaÅ‚ problem ze spÅ‚atÄ… kredytu samochodowego, jeÅ›li tak to jesteÅ› „na wygranej pozycji”.
Tylko nie mów „zawsze”, bo to oznacza, że caÅ‚kowicie zwÄ…tpiÅ‚eÅ› w swoje możliwoÅ›ci finansowe, a tego byÅ›my nie chcieli.
Jesteśmy pewni, że sobie poradzisz, musisz tylko w to uwierzyć.
Straciłeś pracę? Na pewno jest taka branża, w której jesteś mistrzem! Wykorzystaj to i może pomyśl o otworzeniu własnej działalności gospodarczej? Wiem, że jesteś przyzwyczajony do pracy na etacie, ale czy wiesz, jaką satysfakcje przynosi własny biznes?
Nie! Dla niepewnych umów o dzieło i zlecenie! Nie bierz kredytu samochodowego gdy masz niepewną pracę!
Twoja praca jest niepewna, bo Twój pracodawca zatrudnił Cię w oparciu o umowę o dzieło lub zlecenie?
Nie polecamy Ci kredytu samochodowego, bo już w następnym miesiącu możesz mieć problemy ze spłatą.
Nawet jeśli współpracujesz od kilku lat, to nie zapominaj o tym, na jaki czas podpisałeś umowę?
Postaw na oszczÄ™dnoÅ›ci! Tak, kredyty samochodowe sÄ… dla bogatszych…
OszczÄ™dzaj od momentu, kiedy otrzymasz pierwszÄ… wypÅ‚atÄ™! Nigdy nie rezygnuj z oszczÄ™dnoÅ›ci! Nawet jeÅ›li zarabiasz „minimum”, to pamiÄ™taj o tym, że „każda zÅ‚otówka”jest inwestycjÄ… w TwojÄ… przyszÅ‚ość!
Gdy pojawiÄ… siÄ™ problemy z pÅ‚atnoÅ›ciÄ… kredytu samochodowego, bÄ™dziesz mógÅ‚ „te maÅ‚e oszczÄ™dnoÅ›ci” przeznaczyć na spÅ‚atÄ™, kilku rat!
Nie mów wszystkim o swoim problemie!
Nie opowiadaj wszystkim o swoim problemie finansowym! To Ty masz problem z płatnością rat za swój kredyt samochodowy i to Ty musisz go rozwiązać. Nie licz na to, że zrobią to za Ciebie inni.
Owszem, z pewnoÅ›ciÄ… możesz liczyć na pomoc najbliższych, ale czy oni powinni ponosić konsekwencje „Twoich zÅ‚ych” decyzji finansowych?
Przecież to nie ich kredyt samochodowy, to Nam przede wszystkim powinno zależeć na spłacie!
Niestety czasem rodzice „nie pozwalajÄ… dorosnąć” wÅ‚asnym dzieciom!
Przemyśl każdą pomoc!
Teraz ważna dla Ciebie będzie każda pomoc! Dotyczyć ona jednak powinna pracy!
Nie pieniędzy! Oczywiście, że Twój nowy szef może zapłacić Ci z góry, ale nie naciskaj na to rozwiązanie ( ciesz się z tego, że już za chwilę Twoje problemy finansowe się skończą!).
Ktoś proponuje Ci wspólny biznes? Nie odmawiaj! Uważaj tylko na inwestycje ( nie masz przecież teraz pieniędzy!).
Twoja sÄ…siadka potrzebuje pomocy w opiece nad dzieckiem, a może ma „zalegÅ‚oÅ›ci” w ogrodzie? Nie mów, że to „nie jest praca dla Ciebie”!
Pamiętaj tylko o uczciwości!
Nie możesz wymagać od innych, żeby Ci pÅ‚acili za czynnoÅ›ci, które wykonujesz każdego dnia…
Nie zawyżaj także swojego cennika! Wszyscy doceniają to, że jesteś świetną fryzjerką, ale dlaczego mają Ci płacić więcej niż w salonie fryzjerskim?
Podobne:
Kategoria: Kredyty samochodowe

Mi siÄ™ najbardziej podoba ostatni pomysÅ‚. Sami powinniÅ›my zmobilizować siÄ™ do dziaÅ‚ania „w dobie kryzysu”!Dlaczego caÅ‚y czas liczmy, że ktoÅ› inny rozwiąże Nasze problemy? To Nasze życie i Nasze problemy. Trzeba wiÄ™c wziąć na nie odpowiedzialność:) Może na poczÄ…tku nie bÄ™dzie siÄ™ Nam podobać Nasza dodatkowa praca, ale po kilku miesiÄ…cach? BÄ™dziemy szczęśliwi, że problemy ze spÅ‚atÄ… „samochodówki” siÄ™ skoÅ„czyÅ‚y!
U Nas chyba jeszcze nie ma takiej możliwości dodatkowej pracy, a przynajmniej ja o niej nie słyszałem! W okresie przedświątecznym można znaleźć kilka dodatkowych zleceń, ale żeby tak przez cały rok? To na pewno powinno się zmienić, ale kto może dokonać zmian? Pracodawcy, którzy mają coraz mniejsze szansę na zatrudnienie stałych pracowników ( podniesienie składki rentowej), a co dopiero dodatkowi?
Dobrze, że ktoś piszę na ten temat! Bo na większości portalach można znaleźć tylko informacje o aktulanych ofertach, a co zrobić, jak właśnie pojawi się problem ze spłatą? Trzeba zachować się rozsądnie! Pewnie, że to nic przyjemnego, ale nikt nie rozwiąże tego problemu za nas. Moja siostra zawsze, jak ma jakiś problem finansowy to przychodzi do rodziców, ile oni mogą pomagać? Czyj to jest problem, czyje to mieszkanie, czyj samochód?
W 100% zgadzam siÄ™ z tym, że nie powinniÅ›my zamÄ™czać innych swoimi problemami finansowymi. Oni majÄ… swoje! A nawet jeÅ›li nie majÄ…, to nie muszÄ… nas sÅ‚uchać. Pewnie, że trzeba siÄ™ komuÅ› wygadać…ale czy można oczekiwać, że ktoÅ› rozwiąże problem za nas? Rodzina nie może caÅ‚y czas pożyczać nam pieniÄ™dzy, sami pożyczyliÅ›my je od banku, dlaczego mamy teraz problem ze spÅ‚atÄ…? Najczęściej chodzi o brak stabilnoÅ›ci zatrudnienia – za co my nie jesteÅ›my w peÅ‚ni odpowiedzialni. Firmy „z przyjemnoÅ›ciÄ…” zwalaniajÄ… i zatrudniajÄ… nastÄ™pnych ( taÅ„szych) pracowników!
Bardzo trudne pytanie, bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, czy będzie jeszcze jutro pracował. Coraz częściej słyszy się o tym, że ludzie tracą pracę po wielu latach pracy. Nie po roku, nie po dwóch.To też jest bolesne, ale znacznie mniej, niż tracimy pracę po 30! Nie załamujmy się więc tylko aktywnie szukajmy pracy. Nawet jeśli szef nie będzie ideałem to warto zaryzykować!
Najtrudniej na ten temat bÄ™dzie porozmawiać nam z naszym pracodawcÄ…. Pracodawcy sÄ… głęboko przekonani o tym, że pÅ‚acÄ… nam tak dużo, iż już żadna podwyżka nie bÄ™dzie nam potrzebna. Nawet za 10 lat! CaÅ‚kowicie zapominajÄ… o tym, że koszty życia rosnÄ…, i to nie tylko ich. Ja bym siÄ™ pewnie zdecydowaÅ‚ na wiÄ™ksze oszczÄ™dnoÅ›ci na „rodzinnym powdówku”. Dość czÄ™sto nawet nie wiemy, jak dużo pieniÄ™dzy marnujemy. Choćby na jedzenie! Kupujemy zbyt dużo, bo akurat sÄ… jakieÅ› propomocje w sklepach. Poza tym w dalszym ciÄ…gu mamy trudnoÅ›ci z okreÅ›leniem tego, ile tak naprawdÄ™ jemy. Nie mówiÄ™, że mamy zacząć jeść mniej, ale po prostu mniej kupować.
Pobiec do rodziców! Zdecydowana wiÄ™kszość moich znajomych postÄ™puje w taki sposób. Nie myÅ›lÄ… o tym, że mogliby sami coÅ› zrobić. Na sÅ‚owa „idź do pracy” reagujÄ… alergiÄ…! Nie wiem wiÄ™c czy sÅ‚owa tego artykuÅ‚u do nich trafiÄ…. Na uwadze miejcie to, że oni bardzo czÄ™sto otrzymuje te samochody w prezencie i w zasadzie to rodzice martwiÄ… siÄ™ o ewentualnÄ… spÅ‚atÄ™.
Jakbyśmy więcej popracowali, to nic złego by się nie stało. Dlaczego tylko 8 godzin? Z czego i tak 2 godziny, na przerwy! A to papierosek, a to kawa, to telefon, to się nazywa praca na pełen etat? Takich osób cały czas przybywa, z takim właśnie stosunkiem do pracy. Coraz rzadziej więc dziwię się, że firmy upadają. Skoro pracuje się tam na 3/4 etatu? A płaci jak za cały?